Hit PlusLigi dla Asseco Resovii!

W ramach XIII kolejki PlusLigi 2016 na rzeszowskim Podpromiu spotkały się aktualny mistrz oraz wicemistrz kraju – Asseco Resovia Rzeszów i Lotos Trefl Gdańsk. Sobotni pojedynek obu drużyn był niewątpliwie hitem tej kolejki. Kibice nie zawiedli i licznie przybyli, wypełniając po brzegi halę Podpromie.

Przed dzisiejszym spotkaniem wszyscy oczekiwali wiele emocji i walki. Resovia, zajmując 4 lokatę w tabeli, tuż za Lotosem Treflem Gdańsk musiała dać z siebie wszystko, aby awansować na podium. Opinia wśród kibiców „pasiaków” była zgodna. Lotos Gdańsk to bardzo trudny i wymagający przeciwnik. Pojedynek będzie zacięty, ale wolą walki i dopingiem niesionym przez kibiców komplet punktów zostanie w Rzeszowie. Pomimo wielkich nieobecnych tj. Bartosza Kurka (Asseco Resovia) i Mateusza Miki (Lotos Trefl Gdańsk), trenerzy zapewniali, iż wystawią najmocniejszy skład, którym dysponują.

Zarówno podopieczni Andrzeja Kowala, jak i Andrei Anastasiego zostali przywitani gromkimi brawami i owacją na stojąco. Od początku spotkania Asseco Resovia nie zawiodła kibiców, wygrywając zarówno na pierwszej przerwie technicznej 8:7, jak i na drugiej 16:11! W kolejnej części seta, serca kibiców nieco zadrżały. Przy wyniku 22:14 przyjezdni zdołali wykorzystać przestój Resovii i na tablicy widniał wynik 24:21. Ostatnie słowo należało jednak do Juliena Lyneel’a, który mocnym atakiem dał nam prowadzenie po I secie.

Otwarcie kolejnego seta to popis zawodników z Gdańska. Po chwili jednak  asem serwisowym popisał się Julien Lyneel, a pojedynczym blokiem Dmytro Pashytskyy doprowadził do remisu 5:5. Od tego momentu rozpoczęła się walka „punkt za punkt”. W końcówce seta przy serwisach Thomasa Jaeschke rzeszowianie ustawili dwa skuteczne bloki, wygrywając przy tym kolejnego seta 28:26.

Trzecia partia spotkania, rozpoczęła się od pewnie kończonych ataków obu drużyn. Po przerwie technicznej seria punktowych bloków Dawida Dryji i Thomasa Jaeschke podopieczni Andrzeja Kowala odskoczyli przeciwnikom na 4 „oczka”. Proste błędy popełniane przez zawodników Lotosu Trefla Gdańsk doprowadziły do wyniku 21:16 i sporej przewagi rzeszowian. W końcowej części III seta zdecydowanie dominowali gracze Asseco Resovii Rzeszów. Sędzia zagwizdał ostatni raz w tym meczu po pewnym ataku Dominika Witczaka i cały Rzeszów cieszył się ze zwycięstwa 3:0 nad Lotosem Treflem Gdańsk w hicie aktualnie rozgrywanej kolejki Plusligi. 
Bez wątpienia drużyna z Trójmiasta nawiązała walkę jedynie w II secie, przegrywając na przewagi. W pozostałych częściach spotkania zdecydowanym liderem, który prowadził grę była drużyna Resovii.

MVP meczu: Thomas Jaeschke

Asseco Resovia Rzeszów – LOTOS Trefl Gdańsk 3:0
(25:22, 28:26, 25:20)

Asseco Resovia: Tichacek, Witczak, Jaeschke, Achrem, Pashytskyy, Dryja, Ignaczak (libero)
oraz Lyneel, Śliwka, Perłowski
LOTOS Trefl Gdańsk: Grzyb, Falaschi, Troy, Hebda, Ratajczak, Dębski, Gacek (libero)
oraz Schulz, Gawryszewski, Czunkiewicz