Muzotygodnik: Marina & the diamonds, czyli jak być łamaczem serc!

Dominacja diamentowej  Mariny!
Spragnieni muzycznych nowości? W tym tygodniu czeka na Was walijsko-grecka piosenkarka, której każdy album jest zupełnie nową podróżą, czyli Marina Diamandis! 

 

Jak łamać serca umiejętnie? Jaka jest procedura stania się Casanovą? Marina Diamandis udziela odpowiedniego instruktażu w piosence “How to be a heartbreaker” i dobrze się przy tym bawi. Kim jest ta czarnowłoska artystka? Urodziła się jesienią roku 1985 w walijskiej miejscowości Brynmawr. Jej rodzice rozstali się gdy miała 16 lat i właśnie wtedy przeprowadziła się z ojcem do Grecji. Wróciła ostatecznie do Wielkiej Brytanii dwa lata później.  Od nastoletnich lat próbowała swoich sił w muzyce. W 2007 roku za pośrednictwem portalu MySpace wydała zbiór utworów pt. “Mermaid vs. Sailor”. Ostatecznie kontrakt płytowy podpisała w roku 2008.

Pierwszym singlem Mariny została piosenka  “Obsessions”. Debiutancki album “The Family Jewels” został wydany w 2010 roku i promowany był m.in przez utwór “Hollywood”, który osiągnął 12 miejsce na liście “UK singles chart”, czy kompozycja  “I am not a robot”. 

Rok 2012 to nowy album – “Electra heart”. Idea kryjąca się za krążkiem opierała się na wykorzystaniu kobiecych archetypów obecnych w amerykańskiej kulturze. Przez femme fatale, po licealną królową na niszczycielce małżeństw skończywszy. Pierwsza piosenka z albumu, która ujrzała światło dzienne to “Radioactive”. Teledysk, jak i sam utwór  wprowadzają nas w podróż śladami Elektry.

Wielkim komercyjnym hitem albumu okazał się singiel “Primadonna”, który uzyskał 11 miejsce na brytyjskiej liście przebojów. Popularność zdobył także wcześniej wspomniany utwór “How to be a heartbreaker”. Podczas trwania promocji krążka Marina wspierała w trasach koncertowych takie gwiazdy jak: Katy Perry czy Coldplay. 

Październik 2014 to początek nowej muzycznej ery w karierze Mariny  i wydanie singla “Froot”. W nowym albumie o tym samym tytule piosenkarka odeszła od elektronicznego brzmienia “Electra heart”  i ruszyła w zupełnie nowym muzycznym kierunku. Cały krążek, który premierę miał wiosną 2015 roku,  został wyprodukowany wyłącznie przez Diamandis i producenta Davida Kostena. Utwory promujące “Froot” to m.in “I’m a ruin” czy “Happy”.

 

Co Marina ma do zaoferowania? 

Zdecydowanie wiele! Oprócz chwytliwych melodii i przyjemnego głosu asem w rękawie Diamandis są jej teksty. Lirycznie dopracowane, pełne ukrytych znaczeń, opisujące dobrze stany emocjonalne człowieka i przede wszystkim… szczere. Marina pasuje do smutnych, depresyjnych dni jak i tych wypełnionych radością. Wystarczy tylko włączyć kolejną piosenkę na playliście.

Na koniec “Oh no!”. Enjoy!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDzień Odkrywców – 6 . Interaktywny Piknik Wiedzy
Następny artykułPoznaj swojego DJ’a – SATORA
Avatar
Zakręcona na punkcie książek, języków obcych i podróży 19 latka, której najlepsi przyjaciele to muzyka i literatura. Hobby: pisanie, bieganie i poznawanie nowych ludzi. Ulubiony sposób na spędzanie czasu? Spacer, albo wieczór z książką. Marzycielka? Może. Na szczęście nie jedyna!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o