Zwycięstwo po dreszczowcu! Polacy zagrają jeszcze o Rio!

Drugie spotkanie z Niemcami i drugi raz pięciosetowy pojedynek – tym razem wygrany! A to oznacza, że reprezentacja Polski zagra o awans do IO w Rio de Janeiro w ostatnim turnieju interkontynentalnym.

Mecz o 3. miejsce w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich był dla Polaków meczem o wszystko. Tylko zwycięzca tego turnieju zyska awans do Rio, natomiast drużyny z drugiego i trzeciego miejsca będą miały prawo gry w turnieju interkontynentalnym – turnieju ostatniej szansy, jeśli chodzi o awans do IO.

Losy turnieju

Polacy od wtorku (05.01) rywalizowali w grupie. Zagraliśmy z Serbią, Belgią i na koniec z Niemcami. Po pięciosetowym pojedynku, przegraliśmy wtedy w tie-breaku i awansując z drugiego miejsca zmierzyli się w półfinale z Francją. Ten mecz na pewno przejdzie do historii, mimo rozegranych jedynie 3 setów, zarówno Polacy, jak i Francuzi dali z siebie wszystko.

Przegraliśmy walkę o finał i awans do IO, ale ciągle graliśmy o możliwość dalszej walki. Dlatego właśnie drugie spotkanie z Niemcami było tak ważne. W tym meczu od początku widać było nerwowość, pewnie dlatego przegraliśmy pierwszego seta. Kolejne partie na zmianę wygrywaliśmy i przegrywaliśmy, aż w końcu nadeszła pierwsza piłka meczowa dla Niemców w 4 partii.

W tym czasie w końcu zaczęło nam dopisywać szczęście i po kilku piłkach dla Niemców wygraliśmy tego seta 28:26. Piąta partia to prawdziwa wojna nerwów – w decydującym momencie Grozer nie wytrzymał presji i z zagrywki trafił w środek taśmy. Wkrótce potem Polacy wykorzystali druga piłkę meczową a to oznacza, ze jedzie do Tokio!

Ostatecznie turniej w Berlinie wygrała reprezentacja Rosji, która, pokonując 3:1 Francję, zapewniła sobie udział w IO w Rio de Janeiro.

Turniej w Tokio

Udział w tym turnieju wezmą: Polska, Francja, Iran, Australia, Chiny, Japonia, Wenezuela oraz drugi zespół z kwalifikacji NORCECA.

Do igrzysk olimpijskich awansują łącznie 4 zespoły: trzy drużyny z podium zawodów i najlepsza drużyna z Azji, która zajmie miejsce poza podium. Podział wygląda w ten sposób ze względu na to, że turniej w Tokio to jednocześnie kwalifikacje wewnątrzazjatyckie. Rywalizacja rozpocznie się 14 maja a zakończy 5 czerwca.

Eksperci już teraz wskazują, że w tym turnieju reprezentacja Polski jest faworytem a jedyna drużyna, której powinniśmy się obawiać to reprezentacja Iranu.

Czy ostatnia szansa zostanie przez Naszych wykorzystana? Wszystko w rękach siatkarzy.